O witaminie D3 w kontekście profilaktyki antynowotworowej czy chorób serca i nadciśnienia głownie promują naturoterapeuci i dietetycy sportowi OSTATNIO RÓWNIEŻ FARMACEUCI

2016-10-28

O witaminie D3 w kontekście profilaktyki antynowotworowej czy chorób serca i nadciśnienia głownie promują naturoterapeuci i dietetycy sportowi.

Przedstawiam ważna i mało znana publikacja z Biuletynu Farmacji, żeby nie było, że nie ma badań:

http://biuletynfarmacji.wum.edu.pl/1401Sajko?/Sajkowska.html

Już w 1941 roku F. Apperly w populacji osób białych zaobserwował korelację pomiędzy zwiększoną ekspozycją na światło a spadkiem śmiertelności z powodu kilku typów nowotworów. Gdy w 1980 roku Cedric i Frank Garlandowie po raz pierwszy przedstawili hipotezę, iż ?słoneczna witamina? prawdopodobnie chroni organizm ludzki przed ryzykiem wystąpienia raka jelita grubego, przyjęto ją z rezerwą. Jednak kolejne badania i publikowane doniesienia potwierdzały istnienie zależności pomiędzy występowaniem tego nowotworu a niedostateczną ekspozycją na promienie świetlne i hipowitaminozą D.

W 2006 roku artykuł sprzed 26 lat ponownie ukazał się w International Journal of Epidemiology, a kolejne doniesienia wskazują na korzystne działanie witaminy D, nie tylko w zmniejszaniu ryzyka wystąpienia raka jelita grubego, lecz również innych rodzajów nowotworów, które wiążą się z największą śmiertelnością w społeczeństwach umiarkowanej strefy klimatycznej, np. raka sutka, raka piersi, jajników, prostaty czy raka trzustki.

 


I tak:
? stężenie 25(OH)D3 wyższe niż 20 ng/ml redukuje ryzyko rozwoju nowotworu prostaty lub jelita grubego o 30-50%;
? u kobiet poddanych większej ekspozycji na promieniowanie UVB stwierdzono o połowę mniejszą zapadalność na raka piersi niż w grupie kontrolnej;
? dla pacjentek chorujących na raka piersi, u których poziom 25(OH)D3 jest wyższy niż 29 ng/ml, ryzyko śmierci w ciągu 15 lat jest o 42% niższe niż dla tych ze stężeniem poniżej 20 ng/ml;
? u myszy Balb/c ze wszczepionymi komórkami linii raka jelita grubego (MC-26), u których wywołano niedobór witaminy D (stężenie 25(OH)D3 poniżej 5 ng/ml), rozwój guzów był o 80% szybszy niż w grupie zwierząt z prawidłowym 25(OH)D3;
? wyniki doświadczeń na myszach z wyłączonym genem VDR sugerują, iż niedobór witaminy D sam z siebie nie wywołuje rozwoju nowotworów, lecz raczej jest czynnikiem promującym ten proces pod wpływem znanych karcynogenów [15,16].

Obecnie w Europie i Stanach Zjednoczonych prowadzone są obserwacje epidemiologiczne (EUROCARE, SEER), które mają na celu zbadanie zależności między ekspozycją na promieniowanie UVB a przeżywalnością w przebiegu nowotworów. Na podstawie randomizowanych badań prognozuje się, że wzrost stężenia 25(OH)D3 we krwi do 40-60 ng/ml może zapobiec wystąpieniu każdego roku około 58 000 nowych przypadków raka piersi i 49 000 raka jelita grubego oraz ? zgonów z tych powodów w samych Stanach Zjednoczonych i Kanadzie [15].

Do tej pory stwierdzono też, iż efekty działania 1,25(OH)2D3 na wzrost, różnicowanie się i przeżywalność komórek nowotworowych występują jedynie w stężeniach nanomolowych (10-9), podczas gdy stężenia tego metabolitu w surowicy mieszczą się w zakresie pikomolowym (10-12). Okazało się, że 1-hydroksylazy obwodowe, występujące poza kanalikiem nerkowym, warunkują lokalnie wyższy poziom aktywnej formy witaminy D, bez przekraczania wymaganych dla utrzymania równowagi mineralnej stężeń 1,25(OH)2D3 w układzie krążenia [17].

Molekularny mechanizm przeciwkancerogennego działania witaminy D nie został jeszcze do końca poznany, wiadomo jednak, że ma on związek z hamowaniem proliferacji i aktywacją apoptozy komórek nowotworowych. Mechanizm zakłócania namnażania przez aktywne metabolity cholekalcyferolu może być różny w zależności od rodzaju tkanek. Białko retinoblastoma Rb jest kluczowym regulatorem punktu kontrolnego pod koniec fazy G1, decydującym o zatrzymaniu cyklu komórkowego lub wejściu komórki w fazę S. Fosforylacja Rb powoduje uwolnienie czynników transkrypcyjnych z rodziny E2F, niezbędnych dla ekspresji genów związanych z postępem cyklu komórkowego, w tym cyklin E i A. Fosforylacja Rb jest katalizowana przez cykliny G1 i zależne od nich kinazy CDK, których aktywność jest z kolei hamowana przez białko p21. Zaobserwowano, że 1,25(OH)2D3 połączone z VDR, występującym w postaci heterodimeru z RXR, wiąże się z miejscem regulatorowym w promotorze genu p21, w wyniku czego dochodzi do zwiększenia jego ekspresji, co prowadzi do zahamowania CDK, braku fosforylacji Rb i zatrzymania cyklu komórkowego w fazie G1 (Ryc. 4). Przykładem innego inhibitora CDK, którego ekspresję reguluje 1,25(OH)2D3, jest białko p27. Badania na mysich embrionalnych fibroblastach wykazały, iż pozbawienie genu p27 upośledza antyproliferacyjne działanie witaminy D. Usunięcie genu Rb nie powoduje całkowitego zahamowywania namnażania się komórek nowotworowych, stąd wniosek, iż brak fosforylacji prawdopodobnie nie jest jedynym sposobem antyproliferacyjnego działania ?słonecznej witaminy? [16].

Ponadto wykazano, że w przypadku różnych komórek nowotworowych, m. in. raka jelita grubego, sutka i prostaty, 1,25(OH)2D3 działa przeciwkancerogennie poprzez aktywację procesu apoptozy, przy czym dokładny mechanizm tego zjawiska nie został jeszcze poznany. Badane prawdopodobne szlaki pobudzania zaplanowanej śmierci komórki polegają na hamowaniu ekspresji protoonkogenów lub wzroście aktywności protoapoptycznych białek. Innym opisywanym mechanizmem przeciwnowotworowego działania kalcytriolu jest hamowanie angiogenezy [16].

Interesująca jest też hipoteza, którą w 2009 roku przedstawili bracia Cedric F. Garland i Frank C. Garland z Uniwersytetu Kalifornijskiego, mogąca tłumaczyć związek między hipowitaminozą D a wzrostem agresywności chorób nowotworowych. W proponowanym nowym modelu rozwoju raka kluczową rolę odgrywa stężenie 25(OH)D3 i wapnia. Opisywana teoria nosi nazwę DINOMIT. Jest to akronim słów charakteryzujących kolejne siedem faz nowotworzenia: disjunction (rozdzielenie, tzn. utrata kontaktu pomiędzy komórkami), initiation (inicjacja rozwoju przerzutów), natural selection (selekcja naturalna najszybciej dzielących się i najbardziej agresywnych komórek nowotworowych), overgrowth (nadmierny rozrost), metastasis (przerzut), involution (inwolucja, czyli ?cofnięcie się? zmian nowotworowych dzięki podawaniu witaminy D) oraz transition (przemiana komórki agresywnej w ?uśpioną?). Jak tłumaczą autorzy DINOMIT, ?słoneczna witamina? odgrywa istotną rolę w utrzymaniu spójności tkanek, co widać m. in. w przypadku nabłonka przewodów mlekowych w piersi - zespołu komórek wyjątkowo wrażliwych na zmiany stężeń aktywnych metabolitów witaminy D i jednocześnie bardzo często przechodzących transformację nowotworową. Według proponowanej koncepcji, zaburzenie sygnalizacji międzykomórkowej wynikające z hipowitaminozy D, może prowadzić do upośledzenia naturalnych mechanizmów wzajemnej kontroli, którą sprawują nad sobą sąsiadujące komórki, co w efekcie prowadzi do rozwoju nowotworu. Dalsze eksperymenty są prowadzone [15].

W świetle najnowszych badań witamina D odgrywa również ważną rolę w kontekście chorób układu krążenia. Dane epidemiologiczne wskazują, że ryzyko rozwoju tych chorób, a zwłaszcza nadciśnienia tętniczego, zmienia się wraz z szerokością geograficzną, co ma bezpośredni związek z częstością i intensywnością promieniowania świetlnego - schorzenia te występują częściej w regionach charakteryzujących się mniejszym nasłonecznieniem. Badanie z udziałem chorych na nadciśnienie tętnicze, których poddawano ekspozycji na UVB 3 razy w tygodniu przez 3 miesiące, wykazało istotne obniżenie ciśnienia skurczowego i rozkurczowego (do 6 mmHg), równocześnie odnotowano wzrost stężenia 25(OH)D3 o około 180%.

Istotna jest także obserwacja, iż u Amerykanów pochodzenia afrykańskiego, którzy potencjalnie są narażeni na większy niedobór witaminy D z powodu pigmentacji skóry, częściej niż w populacjach o jaśniejszej karnacji, występują choroby układu sercowo-naczyniowego [1,11,12,22].

Mechanizm oddziaływania witaminy D na układ krążenia nie jest jeszcze do końca poznany. Wiadomo, że jej przewlekła hipowitaminoza wywołuje wtórną nadczynność przytarczyc, co z kolei może prowadzić do niebezpiecznych incydentów sercowych. Niedobór witaminy D bezpośrednio skutkuje zmniejszeniem wchłaniania wapnia o ponad 50%, dlatego spadek stężenia 25(OH)D3 poniżej 30 ng/ml powoduje proporcjonalny wzrost poziomu PTH, w celu utrzymania prawidłowej całkowitej ilości Ca2+ w surowicy - jest on pobierany z kości, wzrasta też wchłanianie zwrotne wapnia nerkowego i intensywność wytwarzania najbardziej aktywnej postaci witaminy D, czyli 1,25(OH)2D3. Ponadto w wyniku niedoboru witaminy D dochodzi do pobudzenia układu RAA (kalcytriol hamuje produkcję reniny, a więc wraz ze spadkiem jego stężenia, jej poziom rośnie), co prowadzi do rozwoju nadciśnienia tętniczego i nadmiernego rozrostu mięśnia sercowego (hipertrofia). Wzrasta też insulinooporność tkanek i uszkodzenia komórek ? w wyspach trzustki, w wyniku czego może rozwinąć się cukrzyca i zespół metaboliczny. Wszystkie te czynniki zwiększają ryzyko wystąpienia miażdżycy oraz groźnych incydentów sercowo-naczyniowych

Dane literaturowe wskazują również, iż hipowitaminoza D wiąże się z zastoinową niewydolnością serca, nagłym zawałem serca oraz chorobą niedokrwienną serca. Wyjaśnienia tych zjawisk upatruje się w fakcie, że 1,25(OH)2D3 wywiera znaczący efekt metaboliczny na kardiomiocyty oraz na mięśniówkę gładką i endometrium naczyń krwionośnych [12].

W latach 2001-2004 w USA przeprowadzono badanie przekrojowe z udziałem 3577 dorosłych osób, w którym stwierdzono, że niskie stany zaopatrzenia organizmu w witaminę D w populacji amerykańskiej wiążą się z podwyższonym ciśnieniem krwi, hiperglikemią i otyłością. Jednocześnie autorzy artykułu (opublikowanego w 2009 roku) podkreślali potrzebę prowadzenia dalszych badań, które pozwoliłyby ustalić, czy niski poziom witaminy D w okresie dzieciństwa i dojrzewania może mieć istotny wpływ na rozwój chorób krążenia w wieku dorosłym. Bez kolejnych randomizowanych badań klinicznych niemożliwe jest wprowadzenie nowych zaleceń dotyczących suplementacji witaminy D, być może również w celu obniżenia częstości występowania czynników ryzyka zaburzeń sercowo-naczyniowych [24].

Interesująca jest też metaanaliza przeprowadzona przez J. Parker i wsp. w 2009 roku uwzględniająca wyniki z 28 badań (łącznie 99 745 uczestników). W ponad 85% badań stwierdzono, że wysokie stężenia 25(OH)D3 wiążą się z niższą częstością występowania zaburzeń kardiometabolicznych. Zaobserwowano, że wysokie zaopatrzenie w witaminę D wiąże się ze zmniejszeniem ryzyka wystąpienia cukrzycy typu II aż o 55%, ryzyka zaburzeń sercowo-naczyniowych o 33%, zaś zespołu metabolicznego o 51% [25].

Ponadto Michael F. Holick, amerykański lekarz-naukowiec, który dokonał wielu odkryć w dziedzinie badań nad witaminą D, opublikował dane wskazujące, że odnotowany u dorosłych bez historii chorób układu krążenia obserwowanych przez ponad 5 lat wskaźnik śmiertelności lub niezakończony zgonem zawał serca czy udar niedokrwienny był o 53-80% wyższy u osób z poziomem 25(OH)D3 poniżej 20 ng/ml [22].

Większość hipotez sugerujących związek między hipowitaminozą D a funkcjonowaniem układu krążenia pochodzi z badań obserwacyjnych, które czasami budzą wątpliwości. Wciąż jeszcze brakuje wystarczających dowodów pozwalających stwierdzić, czy spadek poziomu ?słonecznej witaminy? w organizmie człowieka bezpośrednio wpływa na wystąpienie incydentów sercowo-naczyniowych. Duże, randomizowane badania kliniczne, ukierunkowane na zmierzenie oddziaływania stężenia cholekalcyferolu oraz jego metabolitów na pojawienie się i rozwój właśnie tych chorób są już prowadzone [23].

Podsumowanie

Mając na uwadze nakreślone obszary wpływu witaminy D, nasuwają się pytania: Jakie mechanizmy leżą u podstaw nowo odkrywanych zależności? I dla jakich jeszcze układów czy organów witamina D wykazuje dobroczynny wpływ?

Polecamy najlepsze formy WITAMINY D3 NA RYNKU http://zielonysklep.com.pl/search?

Bibliografia

1. M.F. Holick, Vitamin D deficiency. N Engl J Med, 2007, 357(3), 266-281.

2. A. Zittermann, Vitamin D and disease prevention with special reference to cardiovascular disease. Prog Biophys Mol Biol, 2006, 92(1), 39-48.

3. A.W. Norman, History of Vitamin D. University of California, 2011.

4. K. Kubicka, W. Kawalec, Pediatria. 2003, Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL.

5. M. Bońkowski, http://www.nutrivitality.pl Witamina D. 2011.

6. K. Rajakumar, Vitamin D, cod-liver oil, sunlight, and rickets: a historical perspective. Pediatrics, 2003, 112(2), e132-135.

7. National Academy of Sciences, Unraveling the enigma of vitamin D. 2009.

8. University of California, Riverside, Vitamin D: History of Vitamin D. 2011.

9. E. Karczmarewicz, J. Łukaszkiewicz, R. Lorenc, Vitamin D - metabolism, action, requirements and treatment strategies. Standardy Medyczne, 2007, 4, 137-142.

10. E. Marcinowska-Suchowierska, M. Walicka, M. Tałałaj, W. Horst-Sikorska, M. Ignaszak-Szczepaniak, E. Sewerynek, Vitamin D supplementation in adults - guidelines. Endokrynol Pol, 2010, 61(6), 723-729.

11. A. Woźniacka, J. Bogaczewicz, A. Sysa-Jędrzejowska, The other side of the sun - treu "D"ilemma. Part 1. Przegl Dermatol, 2008, 95 (5), 467-474.

12. L. Napiórkowska, E. Franek, Rola oznaczania witaminy D w praktyce klinicznej. Chor. Serca Naczyn, 2009, 6 (4), 203-210.

13. J. Szechiński, Aktywne postaci witaminy D3 i ich funkcja w leczeniu różnych schorzeń. Swiat Med. i Farm., 2007, 23-29.

14. E. Otto-Buczkowska, J. Łukaszkiewicz, Endokrynologia wieku rozwojowego - co nowego? 2008, Wrocław: Cornetis.

15. C.F. Garland, E.D. Gorham, S.B. Mohr, F.C. Garland, Vitamin D for cancer prevention: global perspective. Ann Epidemiol, 2009. 19(7): p. 468-83.

16. A. Kurylowicz, T. Bednarczuk, J. Neuman, The influence of vitamin D deficiency on cancers and autoimmune diseases development, Endokrynol Pol, 2007, 58(2), 140-152.

17. J. Łukaszkiewicz, Endocrine and paracrine factors in ethiopathogenesis of osteoporosis. Terapia, 2008, 6-13.

18. J. Wortsman, L.Y. Matsuoka, T.C. Chen, Z. Lu, M.F. Holick, Decreased bioavailability of vitamin D in obesity. Am J Clin Nutr, 2000, 72(3), 690-693.

19. J.I. Botella-Carretero, J.I., F. Alvarez-Blasco, J.J. Villafruela, J.A. Balsa, C. Vazquez, H.F. Escobar-Morreale, Vitamin D deficiency is associated with the metabolic syndrome in morbid obesity. Clin Nutr, 2007, 26(5), 573-580.

20. K.C. Chiu, A. Chu, V.L.W. Go, M.F. Saad, Hypovitaminosis D is associated with insulin resistance and beta cell dysfunction. Am J Clin Nutr, 2004, 79(5), 820-825.

21. M. Pfeifer, B. Begerow, H.W. Minne, D. Nachtigall, C. Hansen, Effects of a short-term vitamin D(3) and calcium supplementation on blood pressure and parathyroid hormone levels in elderly women. J Clin Endocrinol Metab, 2001, 86(4), 1633-1637.

22. M.F. Holick, The vitamin D deficiency pandemic and consequences for nonskeletal health: mechanisms of action. Mol Aspects Med, 2008, 29(6), 361-368.

23. Y. Liss, W.H. Frishman, Vitamin D: a cardioprotective agent? Cardiol Rev, 2012, 20(1), 38-44.

24. J.P. Reis, D. von Muhlen, E.R. Miller III, E.D. Michos, L.J. Appel, Vitamin D status and cardiometabolic risk factors in the United States adolescent population. Pediatrics, 2009, 124(3), e371-379.

25. J. Parker, O. Hashmi, D. Dutton, A. Mavrodaris, S. Stranges, N.B. Kandala, A. Clarke, O.H. Franco, Levels of vitamin D and cardiometabolic disorders: systematic review and meta-analysis. Maturitas, 2010, 65(3), 225-236.

Polecamy najlepsze formy WITAMINY D3 NA RYNKU:

Pokaż więcej wpisów z Październik 2016
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij